Moja wycieczka w okolice Rzeszowa

Rzeszów to piękne miasto. Ci, co mówią inaczej na pewno tu nigdy nie byli. Ja sama odwiedziłam zarówno stolicę województwa podkarpackiego, jak i samą okolicę kilkanaście razy. Za każdym razem wybierałam inny hotel, tak by w końcu znaleźć najbardziej odpowiadające mi miejsce noclegowe. Stanowczo odradzam Wam domy młodzieżowe, zwłaszcza zimą, gdyż można w nich po prostu zamarznąć. Uwagę przyciągają małe, aczkolwiek świetnie zaopatrzone hotele.

Tego typu pensjonaty mają zazwyczaj kilkanaście przytulnych pokoi oraz własne zaplecze gastronomiczne. Na uwagę zasługuje fakt, że idąc na recepcję bądź do właścicieli możemy niemal wszystko załatwić. Oznacza to, że prosząc np. o rower, jeżeli nie ma go w danym hotelu, właściciele bez trudu skierują nam w blisko położone miejsce, w którym ten rower będziemy mogli wypożyczyć. Jest to duże ułatwienie.

Początkowo zatrzymałam się w samym Rzeszowie. Głupio tak zwiedzać okolice, nie znając samego centrum. Tutaj wynajęłam hotel na krótko, bowiem tylko na trzy noce. Cztery dni wystarczyły mi, by zwiedzić dość dokładnie miasto i poznać jego historię. Starałam się nie opuszczać jego granic, gdyż na kolejne dni miałam zaplanowane inne wycieczki. Muszę otwarcie przyznać, że rower jest tutaj nieocenioną pomocą. Czekanie na komunikacje miejską bądź jeżdżenie taksówkami czy busami to nie tylko strata czasu, ale również pieniędzy. Od razu przestrzegam wszystkich tych, którzy mają małe dzieci i decydują się na przyjazd poza sezonem. Już we wrześniu komunikacja miejska „działa jak chce”, zwłaszcza poza granicami samego Rzeszowa. Trzeba mieć niesamowite szczęście, by trafić na autobus o tej godzinie, o jakiej chcemy, który zawiezie nas tam gdzie chcemy.

Bardzo cieszę się z hotelu, który wybrałam. Dzień w dzień wieczorem miałam obiadokolacje, które były niemal zbawienne po całym dniu podróży i zwiedzania. Oczywiście obejrzałam wszystkie godne polecenia zabytki, rynek wraz z ratuszem, a także wybrałam się na przechadzkę podziemną trasą. Na szczególną uwagę zasługują również tereny zielone, których w samym Rzeszowie jest niezliczenie wiele. Parki czy trasy wycieczkowe wzdłuż Wisłoka zachęcają nie tylko starszych, ale również młodszych. Mogę również śmiało przyznać, że wyjazd do Rzeszowa opłaci się tym, którzy lubią aktywnie spędzać czas. Tutaj nie ma miejsce na siedzenie i leniuchowanie – ciągle jest się w drodze, gdzieś się chodzi i coś odkrywa. Jest to na swój sposób świetne dla tych, którzy szukają motywacji do ćwiczeń.

Sprawdź hotel w Rzeszowie

Czytaj również